Ten beztuszowy długopis wziął inspirację z odległej przeszłości - zarówno pod względem designu jak i sposobu działania. Nie ma, jak tradycyjny pisak metalowej kulki, którą obtacza warstwa atramentu. W całości wykonany jest z nierdzewnej stali i pozwala pisać po większości typów papieru. Jednak jego największą zaletą jest fakt, że nigdy nie wymaga wymiany wkładu (bo go nie ma) czy napełniania tuszem (bo też go nie ma). Nie jest to żadna nowość, bo już dawno dawno temu gdy nie było jeszcze wiecznych piór i kulkowych długopisów, wykorzystywano metalowy rylec i specjalne papirusy do przelewania na nie swoich myśli.
Długopis widoczny na zdjęciu najlepiej pracuje na zwykłym papierze do drukarek i kopiarek. Kreska, którą na nim pozostawia wygląda tak samo jak z ołówka, jednak nie da się jej usunąć gumką. Świetnie sprawdzi się u osób leworęcznych ponieważ się nie rozmazuje, a do tego bez problemu można nim pisać “do góry nogami”. Kosztuje 29,98$ (80 zł). Wbrew pozorom nie jest to wygórowana kwota jak za długopis, nawet bez tuszu i kulki. Jest to raczej długoterminowa inwestycja bo sprzedawca gwarantuje, że przynajmniej przez 25 lat nie będziesz musiał kupować nowego. [via Gizmag]
|
Zobacz też:
Brak podobnych inspiracji :(













5 październik 2007 o godzinie 9:05
A jak się zgubi?
13 grudzień 2007 o godzinie 11:31
[…] Autor nie rzuca słów na wiatr- każdy z opisywanych przez niego wynalazków czy gadżetów wyróżnia się tylko niezwykłą funkcją czy stylowym designem, ale jest też… inspirujący. Wpisy posortowano według przedmiotów, ich cen i przestrzeni dlań odpowiednich. Mój ulubiony gadżet- wieczny długopis. […]