Jak miło, że ktoś wymyślił emotki, dzięki którym w wirtualnym świecie nie trzeba już daremnie opisywać swojego nastroju, grymasu i innych stanów ducha. Wystarczy jeden click i już nasz rozmówca wie, że się uśmiechamy, płaczemy, wystawiamy język czy też walimy młotkiem w głowę. Emotikonki tak zakorzeniły się w świadomości internautów, że wkraczają powoli do reala. Były już na poduszkach, a teraz ich funkcjonalność została przeniesiona do naszego rzeczywistego świata, umożliwiając korzystanie z nich w tradycyjnej korespondencji. Ucieszą się wiec Ci, którzy nie rozpoczynają pisania jeśli nie mają pod ręką zestawu emocjonalnych grafik. Pieczątka wykonana jest z silikonu, który można deformować, uzyskując tym samym różne mimiki twarzy pozwalające wyrazić się na papierze. Atrament nie jest dołączony, a cena pieczątki emotikony wynosi 5,99$ (15 zł). [via OhGizmo!]
|
Zobacz też:
:-) :-D :-P :-| :-/ :-( czyli emotikonki na poduszkach













9 luty 2008 o godzinie 11:52
Ten gadżet mi się podoba. Ale raczej nie korzystałbym z nich w liście, tylko na kopercie dla przyciągnięcia uwagi.
23 luty 2008 o godzinie 11:48
pojebało was
15 maj 2008 o godzinie 14:03
beznadzieja
31 lipiec 2008 o godzinie 14:07
pojebane nie widziałam takiej głupiej strony